Prosze o pomoc! Matury ustej nie da się nie zdać, ale jak już się bardzo postarasz i ta sztuka Ci się uda, a wszystko inne zaliczysz to w sierpniu jest możliwość poprawy. Ok dziękii jak nie zdasz ustnej to nie zdasz całej matury - proste pomimo tego że masz zdane inne przedmioty pisemne.
Do matury w sierpniowym terminie mogą podejść wyłącznie osoby, które nie zdały egzaminu tylko z jednego obowiązkowego przedmiotu pisemnego lub ustnego, ale podeszły do egzaminu na poziomie rozszerzonym i żadna z reszty zdawanych przez nich matur nie została unieważniona.
Rekrutacja na studia 2023. Obecnie rekrutacja na studia odbywa się drogą elektroniczną. Każda uczelnia wyższa posiada system rejestracji kandydatów (IRK, ERK, IR), za pomocą którego można się zarejestrować i aplikować na dany kierunek studiów. Po wynikach rekrutacji, które ogłaszane są na początku lipca, kandydaci muszą
Po tym, jak 9 maja uczniowie przystąpią do matury rozszerzonej z języka angielskiego i matury z filozofii, w następnej kolejności stawią czoła egzaminom maturalnym z wiedzy o społeczeństwie, biologii czy matematyki na poziomie rozszerzonym. Szczegółowy harmonogram przedstawia się następująco:
. Czy abiturient może studiować bez matury? Uczeń technikum chemicznego nie zdał matury z języka polskiego. Ma bardzo dobre wyniki na świadectwie oraz dyplom zawodowy. Chce rozpocząć naukę na politechnice. Wymaganym przedmiotem, według którego szkoła wyższa układa listy rankingowe i uzależnia przyjęcie na studia, jest chemia. Ten przedmiot uczeń zdał na 90 punktów proc. Czy może warunkowo podjąć studia na uczelni technicznej na pierwszym roku i poprawić niezdany egzamin z języka polskiego w roku następnym? NIE Mimo że uczeń ma bardzo dobre wyniki na świadectwie ukończenia technikum chemicznego i pozostałe wysokie wyniki maturalne, nie ma możliwości podjęcia studiów w żadnej szkole wyższej. Nawet jeśli przedmioty wymagane przez nią dotyczą nauk ścisłych. Egzaminem uprawniającym do przyjęcia na studia jest matura. Obecnie, aby zdać maturę, trzeba zaliczyć pięć egzaminów. Trzy pisemne na poziomie podstawowym (język polski, matematykę i język obcy nowożytny) oraz dwa ustne (język polski i język obcy). Oprócz tego uczeń może podchodzić do egzaminów dodatkowych, które mogą zwiększyć jego szansę na podjęcie nauki na konkretnym kierunku studiów. Ale zdanie matury uzależnione jest tylko od przedmiotów obowiązkowych. Oznacza to, że bez względu na to, z ilu pozostałych egzaminów otrzyma bardzo dobre oceny, nie zda jej, jeśli nie zaliczy jednego z tych pięciu wymienionych na poziomie minimum 30 proc. Jeśli natomiast zda wszystkie obowiązkowe egzaminy, ale nie zaliczy dodatkowego, to nie wpłynie to na ostateczny wynik maturalny. Jednak może to obniżyć jego szanse na podjęcie konkretnych studiów, szczególnie na kierunkach, gdzie jest ten przedmiot wymagany. Art. 169, ust. 1 ustawy z 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym ( nr 164, poz. 1365 z późn. zm.). Czy poprawka pozbawi możliwości studiowania? Uczeń liceum nie zdał obowiązkowego egzaminu ustnego z języka polskiego. Termin poprawkowy będzie wyznaczony między 22 – 26 sierpnia. Uczelnie już prowadzą rekrutację. Jej wyniki będą ogłaszać na początku lipca. Uczeń zarejestrował się na wybrany kierunek studiów i wpłacił opłatę rekrutacyjną. Czy maturzysta, jeśli zda maturę w terminie poprawkowym, będzie musiał czekać rok, aż zostanie otwarta kolejna rekrutacja i dopiero wtedy będzie mógł podjąć studia? NIE Mimo że już teraz uczelnie prowadzą rekrutację, to trwa ona nawet jeszcze we wrześniu. Dlatego uczeń, który musi przystąpić do sierpniowej poprawki, będzie również mógł wziąć udział w rekrutacji na studia, jeśli uda mu się zdać egzamin. Co prawda może być mu trudniej dostać się na wymarzony, wybrany kierunek na studiach bezpłatnych w uczelni publicznej. Najbardziej popularne kierunki w szkołach publicznych najczęściej są już zapełnione w lipcu. Ale pozostają miejsca na studiach wieczorowych lub zaocznych. Dostanie się na nie, na niektórych uczelniach, daje studentom, po pierwszym roku nauki możliwość przejścia na studia dzienne (bezpłatne). Warunkiem takiego przeniesienia jest wysoka średnia ocen. Warto też pamiętać, że maturzysta, aby wziąć udział w rekrutacji, musi uiścić opłatę rekrutacyjną. Wynosi ona od 85 zł do 150 zł na uczelniach publicznych. Uczeń pozna swoje wyniki maturalne najpóźniej do 30 czerwca. Jeśli dokona zapłaty wcześniej, a potem okaże się, że jednak matury nie zdał i musi przystąpić do egzaminu poprawkowego, może mu być trudno odzyskać wpłacone pieniądze. W takiej sytuacji uczelnia może zaliczyć nadpłatę na poczet przyszłej rekrutacji w kolejnych turach w sierpniu i wrześniu, ale wtedy maturzysta ma już ograniczony wybór kierunków studiów. Jeśli jednak szkoła zdecyduje się zwrócić uczniowi pieniądze, z uwagi na niemożność wzięcia przez niego udziału w rekrutacji w pierwszej turze, to najwcześniej wypłaci mu je pod koniec września albo nawet w październiku. Art. 44, ust. 1 pkt 4 ustawy z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym ( nr 164, poz. 1365 z późn. zm.). Czy można podjąć naukę w szkole policealnej? Maturzysta po liceum profilowanym podchodził do matury. Nie zdał dwóch obowiązkowych przedmiotów – matematyki i języka polskiego. Z tych dwóch egzaminów zdobył mniej niż 30 punktów procentowych. Nie został dopuszczony do poprawki w sierpniu. To oznacza, że aby ponownie przystąpić do matury i ją zdać, musi czekać aż do maja następnego roku. Czy przez ten czas może jednak podjąć naukę i się kształcić? TAK Abiturient szkoły średniej może bez matury kontynuować naukę w szkole policealnej. Obecnie oferują one duży wybór nauki zawodu – księgowość, ochroniarstwo, kosmetyka czy gastronomia. Nauka w szkole policealnej może trwać do 2,5 roku. Kończy się egzaminem dyplomowym. Uczeń szkoły średniej, który nie zdał matury, nie ma jednak możliwości podjęcia studiów. Ale w trakcie nauki w szkole policealnej może poprawić maturę i po jej ukończeniu, albo jeszcze w trakcie, zdawać na studia w szkole wyższej. Art. 9 ust. 1 pkt 3 lit. g) ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty ( z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.). Czy po zawodówce szkoła policealna? Uczeń zasadniczej szkoły zawodowej chce podjąć dalszą naukę. Wybrał kierunek technik budownictwa. W jego mieście kształcenie w tym zawodzie prowadzi tylko szkoła policealna. Absolwent zawodówki chce do niej zdawać. Szkołę zawodową ukończył z bardzo dobrymi wynikami. Czy ma szansę się dostać do szkoły policealnej? NIE Naukę w szkole policealnej może podąć tylko abiturient szkoły średniej ( liceum), która pozwala na kontynuowanie nauki w tego typu placówkach. Osoba, która ma jedynie świadectwo ukończenia zawodówki, aby mogła się kształcić w szkole policealnej, musi najpierw ukończyć technikum uzupełniające albo liceum dla dorosłych. Kształcenie w nich trwa odpowiednio trzy lub dwa lata. Warto wiedzieć, że Ministerstwo Edukacji Narodowej planuje stopniowe wygaszanie nauki w technikach uzupełniających i ich zamykanie. Po ukończeniu edukacji w tych szkołach uczeń może także podchodzić do matury. Może również (bez zaliczenia egzaminu dojrzałości) po ukończeniu jednej z nich podjąć naukę w szkole policealnej. Art. 9 ust. 1 ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty ( z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.). Czy technik może się uczyć w szkole policealnej? Uczeń ukończył czteroletnie technikum dla młodzieży. Nie zdał jednak matury. Posiada świadectwo ukończenia szkoły oraz dyplom technika. Po ukończeniu technikum podjął pracę. Po dwóch latach zdecydował się na uzupełnienie kwalifikacji zawodowych. Nie chce jednak ponownie przystępować do matury, aby ją zdać i podjąć studia. Zamierza uzupełnić swoją wiedzę z ekonomii. Czy może podjąć naukę w szkole policealnej? Czy szkoły te oferują zdobycie takich kompetencji? TAK Technikum jest rodzajem szkoły średniej. Jego abiturient ma możliwość podjęcia nauki w szkole policealnej. Nie musi w tym celu uzupełniać matury. Szkoły te oferują kształcenie w ramach różnych zawodów, również w zakresie nauk ekonomicznych. Jednak wiedza zdobyta podczas kształcenia w szkole policealnej ma częściej charakter bardziej praktyczny. Nie jest ona tak obszerna jak podczas studiów w szkole wyższej. Trwa krócej – maksymalnie 2,5 roku, a na studiach – minimum 3 lata. Warto też wiedzieć, że szkoły policealne oferują najczęściej kształcenie płatne. Ceny wynoszą około kilkuset złotych miesięcznie. Art. 9 ust. 1, pkt g, art. 94a, ust. 6, pkt 2 ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty ( z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.). Czy egzaminy wstępne wystarczą na studia? Uczennica ukończyła naukę w liceum w 2002 roku. Nie zdała jednak matury z jednego przedmiotu i nie poprawiła go. Od osób, które kształciły się w starym systemie (szkoła podstawowa i liceum) uczelnie wymagały najczęściej zdawania egzaminów wstępnych. Wówczas tzw. stara matura nie była wystarczającym dokumentem, aby dostać się na studia. Czy skoro uczelnie i tak wymagają zdania dodatkowego egzaminu wstępnego, można zrezygnować z ponownego przystąpienia do matury? NIE Zdany egzamin maturalny jest niezbędny, aby podjąć naukę w szkole wyższej. Dlatego osoba, która ukończyła naukę w liceum w roku 2002, jeśli chce studiować, jest zobowiązana ponownie przystąpić do matury, aby ją uzupełnić. Musi też jeszcze raz zdawać wszystkie egzaminy. Na poprawkę jednego przedmiotu miała czas przez pięć lat od pierwszego podejścia. Co więcej, obecnie ma prawo przystąpić tylko do nowej matury. To oznacza, że musi zdawać wszystkie egzaminy obowiązkowe. Trzy pisemne na poziomie podstawowym (język polski, matematyka, język nowożytny) oraz dwa ustne (język polski, język obcy). W 2002 roku matura z matematyki nie była obowiązkowa. Inaczej były też konstruowane egzaminy maturalne. Trzeba to wziąć pod uwagę, przygotowując się do zaliczenia. Ponadto abiturient powinien też zdawać przedmioty dodatkowe, z których chce podejść do matury na poziomie rozszerzonym. Należy je wybrać zgodnie z wymaganiami wydziału uczelni dla określonego kierunku studiów. Najczęściej są to jeden lub dwa główne przedmioty. Art. 169, ust. 4 ustawy z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym ( z 2005 nr 164, poz. 1365 z późn. zm.). Czy trzeba przystąpić do egzaminu wstępnego? Abiturient szkoły średniej zdał maturę w 2004 roku. Rozpoczął studia, ale po kilku miesiącach nauki z nich zrezygnował, bo podjął pracę. Nie przystępował też do żadnych egzaminów w czasie sesji. Teraz chce ponownie podjąć naukę w szkole wyższej, na tym samym kierunku. Obecnie wystarczy matura, aby dostać się na studia. Czy osoba, która ukończyła naukę w starym systemie, musi jednak ponownie zdawać egzaminy wstępne? NIE Uczelnie nie zawsze wymagają od kandydatów przystąpienia do egzaminów wstępnych. Uznają jedynie wyniki matury. Ale w niektórych szkołach zasadą jest, że dla osób z tzw. starą maturą są organizowane dodatkowe egzaminy wstępne. Chodzi o to, aby wyrównać warunki przyjmowania do szkół wyższych abiturientów ze starą i nową maturą. I tak np. skoro w przypadku uczniów z nową maturą brany jest także pod uwagę wynik egzaminu zdawanego na maturze z matematyki rozszerzonej, to wymagają od kandydatów ze starą maturą przystąpienia do zbliżonego poziomem egzaminu z tego przedmiotu. Są one organizowane przez uczelnie. Art. 169, ust. 4 ustawy z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym ( z 2005 nr 164, poz. 1365 z późn. zm.). Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL Kup licencję
Załatwiłem sobie korepetycje dwa razy w tygodniu. Za godzinę płacę 40zł, oprócz tego uczę się jeszcze sam po 2 - 3h w domu. Zaczynam przerabiać w przyspieszonym tempie wszystkie zagadnienia z 3 lat liceum. Uczę się już od kilku tygodni i wydaję mi się, że nadal nic nie potrafię, nawet tego czego się nauczyłem. W dodatku czasami mam dość tego wszystkiego i zastanawiam się, czy uda mi się zaliczyć tą matmę w przeciągu tych 5 lat. Jedyna nadzieja to, że pojawią się jakimś cudem proste zadania, które rozwiąże i akurat będzie te 30%. Macie racje odnośnie prób, lepiej próbować i może zdać niż siedzieć na dupie i nic nie robić. Zastanawiam się jeszcze, aby zapisać się do szkoły policealnej i zdobyć jakiś ciekawy zawód, gdyby matura z matmy nie wypaliła. Co o tym sądzicie? Zarobki techników nie różnią się wiele od niektórych zawodów, które wymagają ukończenie wyższej uczelni . W dodatku jak zdam egzamin zawodowy to mogę w tym kierunku prowadzić własną działalność. Jest jeszcze jedna rzecz, która mnie niepokoi. Kiedyś przez 25 lat matematyka była nieobowiązkowa i było dobrze, ludzie potrafili jeszcze mniej z matematyki niż ja i się rozwijali w kierunkach, gdzie ta matma nie była wymagana. Od szkoły podstawowej nie przywiązywano wagi do matematyki. Osobiście już w szkolę podstawowej miałem z nią problemy, nie lubiłem, uciekałem od matematyki jak najdalej. Jednak wszystko było w porządku, gdyż przecież nikt nie wiedział, że nagle się zrobi obowiązkowa. Chce jeszcze powiedzieć jak wygląda nauka w niektórych liceach. Czasami jest tak, że jeśli uczelnia prowadzi profil humanistyczny to w tygodniu są tylko 2 lub 3 godziny matematyki i tyle samo np. religii. Bynajmniej ja tak miałem . Nawet nie było szansy, aby przerobić dokładnie cały materiał. Lecieliśmy po kilka zadań a później dzwonek i religia, gdzie ksiądz nam tłumaczył, że masturbacja i pieprzenie się dla przyjemności w kondonach to grzech :D .
Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! Alarik145 07 Feb 2015 22:44 18066 #1 07 Feb 2015 22:44 Alarik145 Alarik145 Level 14 #1 07 Feb 2015 22:44 Witajcie, otóż mam 21 lat teraz i jestem po szkole zawodowej w zawodzie mechanika samochodowego ale go nie zdałem bo nic z tego nie rozumiem i nawet to mnie nie kręci, poszedłem po prostu by gdzieś iść, teraz w weekendy kończę liceum ale niestety do matury nie podchodzę bo nie zdam i się zastanawiam co mógłbym sobie zrobić po tej szkole, jakieś kursy czy zawód abym znalazł jakąś robotę, bo obecnie nie mam zawodu, pracy tez ciężko znaleźć bo wszędzie chcą umiejętności, a ja nie znam się ani na maszynach, ani na budowlance i już mi ciężko wymyślić co zrobić by znaleźć jakaś prace w końcu #2 07 Feb 2015 23:22 krau krau Level 23 #2 07 Feb 2015 23:22 Myślę, że zostaje Ci wyjechać za granicę na zbiory owoców. Z całym szacunkiem, ale po kiego Ci liceum jak i tak nie zamierzasz zdawać matury? Może lepiej jeszcze raz podejść do egzaminu zawodowego? To, że nie zdałeś nie wyklucza, żeby jeszcze raz próbować. Żeby robić jakieś kursy musisz się najpierw określić, co chcesz robić w życiu. Bez tego to całkowita loteria. #3 07 Feb 2015 23:25 tomek122 tomek122 Level 21 #3 07 Feb 2015 23:25 Wybacz, ale z takim podejściem... to może zamiatanie ulic? #4 07 Feb 2015 23:38 andrzej lukaszewicz andrzej lukaszewicz Level 40 #4 07 Feb 2015 23:38 Alarik145 wrote: ale go nie zdałem bo nic z tego nie rozumiem i nawet to mnie nie kręci Alarik145 wrote: kończę liceum ale niestety do matury nie podchodzę bo nie zdam Alarik145 wrote: a ja nie znam się ani na maszynach, Alarik145 wrote: co zrobić by znaleźć jakaś prace w końcu Alarik145 wrote: pracy tez ciężko znaleźć bo wszędzie chcą umiejętności, Jak nie znasz sie na niczym, i zmarnowałes kilka lat i energię ludzi, którzy próbowalo Ci włożyć coś do głowy bo nie chciało sie uczyć to możesz tylko pisać na forum, wyjechać za granicę ( tam sa ludzie są z reguły głupsi od nas),albo wziąć się a robotę... #5 07 Feb 2015 23:51 Alarik145 Alarik145 Level 14 #5 07 Feb 2015 23:51 a skąd wiecie że akurat ludzi wkładali mi wiedze, jak by uczyli to zdałbym akurat praktykę a średnie robie po to aby potem zrobić jakiego technika np informatyka czy coś , dlatego się pytam jakie sa kierunki np aby w biurze pracować czy coś, ale lepiej odrazu głupoty pisac #6 08 Feb 2015 00:30 krau krau Level 23 #6 08 Feb 2015 00:30 To idź do technikum! O odpowiednim dla Ciebie kierunku. Nie chcę Cię dołować, ale bez matury to raczej tylko za posłańca w biurze możesz robić. Dlaczego kombinujesz jakimiś okrężnymi drogami? Musisz przyznać, że jednak kilka lat masz zmarnowanych. Skoro wspominałeś budownictwo to zrób kurs operatora jakichś maszyn budowlanych, bo ja wiem, może koparki jednonaczyniowej? A może prawo jazdy kat. B i na dostawczaka, a później kat. C i na ciężarówki? Strasznie niezdecydowany jesteś, ale niestety jesteś już w takim wieku, że czas zacząć podejmować samodzielnie decyzje, bez względu na to co dalej. Życie pisze różne scenariusze i nigdy nie będziesz na 100% pewien czy wybrałeś dobrze. Więc działaj, a nie marudź. Jak nie masz wykształcenia to zostają Ci tylko tzw. prace proste - a to w Polsce jest nędznie płatne. Nie masz kasy ani sponsora - wyjedź na sezon za granicę - po powrocie powinno wystarczyć na jakiś konkretny kurs (o ile nie przepijesz zarobionej kasy - bo i takich ludzi znam). A przede wszystkim określ co chcesz w życiu robić. No jest jeszcze jeden zawód który nie wymaga wykształcenia - bezrobotny, ale on mnie strasznie pi, pi, pi. #7 08 Feb 2015 01:02 motortrader motortrader Level 9 #7 08 Feb 2015 01:02 Kolego, moze zrob prawo jazdy kat. C+E i tak jak Ci koledzy mowia, wyjedz za granice i bedziesz zarabiac w granicach robiac trasy zagraniczne z np. Anglii. Ciekawy jestem czemu piszecie ze "jak nic nie umiesz to jedz za granice". Oczywiscie, zgodze sie ze jakas czesc ludzi wyjezdza po ukonczeniu szkoly podstawowej ale wieksza czesc bo zna bardzo dobrze jezyk angielski i ma wysokie kwalifikacje. Mozecie mi to jakos sensownie wytlumaczyc??? Mi sie zdaje ze wlasnie ludzie ktorzy sa nieudolni siedza w kraju, pomijajac osoby zarabiajace powyzej Prosze o wyrozumialosc i czekam na odpowiedz. Dodano po 2 [minuty]: Acha, ja pracowalem jako mechanik samochodowy w Gdansku zarabiajac 3000zl netto/miesiac i doszedlem do wniosku ze wstyd mi tyle zarabiac i wyjechalem. Prosze chlopakowi nie mieszac w glowie i wziasc sie za zarabianie pieniedzy a nie zazdroszczenie. Pozdrawiam:) #8 08 Feb 2015 15:31 Dobruska950 Dobruska950 Level 8 #8 08 Feb 2015 15:31 Zrób prawo jazdy to podstawa i zawsze dodatkowe umiejętności. Jeżeli Cię na nie nie stać są różne programy które je finansują. Popytaj w OPS a jak mieszkasz na wsi GOPS. Popytaj o darmowe szkolenia w wyzej wymienionych instytucjach. Jeżeli dostaniesz się na bezpłatny kurs przyznają Ci zasiłek co prawda nie duży po pare stówek ale zawsze to coś. Kolejna sprawa idz do PUP zarejestruj się i porozmawiaj z doradcą zawodowym. Napisz parę CV jak nie wiesz jak to zrobić to poszukaj w necie i złóż je w takich miejscach jak Biedronka TESCO itp Złóż je nawet wtedy gdy nie ogłaszają że potrzebują pracowników. Za reklamuj się w internecie dużo jest takich stron z zakładkami szukam pracy. Poszukaj firm które zajmują się pracą tymczasową. Pozdrawiam i życzę powodzenia. #9 08 Feb 2015 16:57 telecaster1951 telecaster1951 Moderator of Acoustics #9 08 Feb 2015 16:57 Alarik145 wrote: jestem po szkole zawodowej w zawodzie mechanika samochodowego ale go nie zdałem bo nic z tego nie rozumiem i nawet to mnie nie kręci, To po co żeś tam poszedł? Trzeba było robić coś, co byś chciał robić. Alarik145 wrote: teraz w weekendy kończę liceum ale niestety do matury nie podchodzę bo nie zdamTo po co tam chodzisz? Liceum jest po to, aby zdobyć maturę. Tym bardziej że za to płacisz. Alarik145 wrote: , dlatego się pytam jakie sa kierunki np aby w biurze pracować czy cośZ Twoją wiedzą, podejściem i zaangażowaniem, to proponuję budkę ochroniarza. Idź jeździć na taryfę, robić na produkcji przy taśmie, roznoś ulotki, sprzedawaj gacie na bazarze, rozwoź pizze. Praca w biurze? No wybacz... Potem tacy jak Ty mówią że nie ma pracy i to wina rządu. #10 08 Feb 2015 17:14 janek1815 janek1815 Level 38 #10 08 Feb 2015 17:14 Alarik145 wrote: a ja nie znam się ani na maszynach, ani na budowlance Jeśli budowa to jako pomocnik się przyuczysz. #11 08 Feb 2015 21:09 Dobruska950 Dobruska950 Level 8 #11 08 Feb 2015 21:09 Coś mi się zdaje ,że koledze nie chce się pracować #12 08 Feb 2015 21:49 marcin55246 marcin55246 Level 25 #12 08 Feb 2015 21:49 krau wrote: To idź do technikum! O odpowiednim dla Ciebie kierunku. Z tym może być trudno. Od 2013 rocznik <1995 leci nowym programem, stąd autor musiałby ukończyć liceum wraz z maturą i dopiero zrobić kurs technika(nie może iść od nowa, bo "za stary"). Nie wiem skąd to "rozporządzenie", ale powiedziała nam to Pani dyrektor, w dniu zakończenia szkoły i odebrania świadectw. #13 08 Feb 2015 22:08 motortrader motortrader Level 9 #13 08 Feb 2015 22:08 Sluchajcie, jakie zarobki maja elektromechanicy samochodowi w Waszych miastach?? #14 09 Feb 2015 09:06 ArturAVS ArturAVS Moderator of HydePark/Cars #14 09 Feb 2015 09:06 Bez urazy, ale to o czym piszesz to objaw niesamowitego lenistwa. Każdy od czegoś zaczynał. Ja zaczynałem od pracy u kamieniarza, potem jako malarz później mechanik, operator sprzętu drogowego, elektromechanik ( w dziale utrzymania ruchu w pewnej firmie). Od 15 lat zajmuję się elektrotechniką i elektroniką samochodów użytkowych. Doświadczenia nabiera się całe życie. Tylko trzeba chcieć. Motortrader: pracuję w podlaskim, ze swoją wiedzą zarabiam ok. 3900 - 4500 zł miesięcznie, zależnie od miesiąca i ilości zleceń. Mój pomocnik pracujący od ok. 1,5 roku dostaje 2300 na rękę. Ale się chłopak stara i szybko się uczy. #15 09 Feb 2015 14:27 motortrader motortrader Level 9 #15 09 Feb 2015 14:27 Kolego arturavs, piszesz ze pracowales na poczatku jako kamieniarz, a pozniej jako elektromechanik. Konczyles wogole jakas szkole elktro-mechaniczna czy jestes samoukiem?? #16 09 Feb 2015 15:17 ArturAVS ArturAVS Moderator of HydePark/Cars #16 09 Feb 2015 15:17 Uczyłem się w technikum RTV. Ze względów rodzinnych szkołę musiałem rzucić. Na trzecim roku. I wcale się tego nie wstydzę. 90 % mojej klasy z technikum poszło tam tylko dlatego, że łatwo było średnie wykształcenie uzyskać. A bo za dyplom się zapłaci i ktoś zrobi itp. W tej chwili ( a kontakt z kolegami mam), 3 , slownie trzy osobyi pracują w zawodzie. Tak to kiedyś było. Ten kto miał talent i mógł coś osiągnąć, był dyskryminowany przez tych którzy oceny chcieli mieć. Mnie to wcale nie zrażało. Po części jestem samoukiem. Ale chciałem się nauczyć, zdobyć dokument potwierdzający moją wiedzę. I wiesz co? Lepiej być samoukiem z doświadczeniem , niż mgr. Inż. Na papierze. #17 09 Feb 2015 15:32 tomek122 tomek122 Level 21 #17 09 Feb 2015 15:32 Masz kolego rację, lepiej coś umieć niż mieć tylko papierek. Niestety znam wielu co mają papierek i dwie lewe ręce. Oczywiście nie mówię, że posiadanie świadectwa potwierdzającego zdobytą przez nas wiedzę to coś złego. Chodzi o to aby wraz z tym dokumentem mieć faktycznie umiejętności i wiedze. Moderated By dondu: Quote: Temat proponuję zamknąć. Autor od dawna się nie odzywa a taki temat raczej zaniża poziom forum i raczej już został wystarczająco poinformowany, żeby się wziął za pracę. i trudno się z tym nie zgodzić. Zamykam.
Tegoroczny egzamin dojrzałości przerósł Twoje możliwości? Uważasz, że bez matury droga na studia jest już dla Ciebie zamknięta? Pomyłka! Wyższa Szkoła Biznesu – National Louis Univeristy w Nowym Sączu zaprasza abiturientów, którzy nie zdali matury na… studia! Nowosądecka uczelnia wyszła naprzeciw oczekiwaniom blisko 20 proc. tegorocznych abiturientów, którym nie było dane zaliczyć egzaminu dojrzałości. Właśnie dla nich przygotowana został specjalna oferta, która pozwoli zarówno na zaoszczędzenie cennego czasu, jak i pobudzenie w nich pasji do nauki i potencjału osobistego. Uczestnicy programu MATURA będą mieli bowiem szansę na przygotowania się do kolejnego egzaminu nie marnując całego roku! Zajęcia prowadzone będą przez kadrę dydaktyczną WSB-NLU. Kursy przygotowawcze do egzaminu maturalnego nie są jednak niczym nowym i rewolucyjnym, gdyż ich organizacją zajmuje się większość polskich szkół wyższych – zarówno prywatnych, jak i państwowych. Dlaczego propozycja WSB-NLU jest zatem na tyle ciekawa, że postanowiliśmy o niej napisać? Okazuje się bowiem, że każdy z uczestników programu MATURA będzie mógł zapisać się na dowolny, wybrany przez siebie kurs z zakresu politologii, zarządzania, psychologii lub informatyki. A teraz najciekawsza informacja: zaliczenie tych kursów będzie skutkowało możliwością ubiegania się o przyjęcie na studia na WSB-NLU od 2 roku! Mówiąc krótko i zwięźle: pierwszy rok studiów możecie skończyć jeszcze przed zaliczeniem egzaminu maturalnego. Przed ukończeniem studiów II stopnia zapewne będziecie mieli szansę rozpocząć studia doktoranckie… Jak zatem podsumować pomysł nowosądeckiej uczelni? Dobre rozwiązanie dla osób, które nie chcą marnować całego roku, ale z drugiej strony, czy jest to zgodne z obowiązującym prawem? Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego uważa, że uczelnia narusza Ustawę o szkolnictwie wyższym.
jak nie zdam matury to jakie mam wykształcenie